Ubezpieczenie OC w kiosku - sprawdź, czy warto!

Firmy ubezpieczeniowe szukają coraz to nowszych metod dotarcia do swoich klientów. Wśród nich znajdują się więc propozycje spotkań z klientami w miejscu ich zamieszkania, tak by klienci nie musieli się fatygować. Udostępniane są możliwości dokonania zakupu przez telefon, czy Internet. Im więcej możliwości, tym większa szansa, że klient zostanie namówiony do dokonania zakupu. Jednym z dość oryginalnych rozwiązań jest też umożliwienie dokonania takiego zakupu w kiosku. Czy rzeczywiście jest to korzystne rozwiązanie? Czy warto się na nie zdecydować? Jak to wygląda w odniesieniu do innych opcji zakupu?

Mały sklep zasypany śniegiem

Zakupy w kiosku

Towarzystwo ubezpieczeniowe Benefia pracuje nad wprowadzeniem tego rodzaju rozwiązania do kiosków Ruchu. Ma to służyć z jednej strony klientom, którzy i tak odwiedzają te placówki, więc niejako przy okazji będą mogli również ubezpieczyć swój samochód. Z drugiej strony ma ułatwić firmie Benefia znacznie szersze objęcie rynku swoimi produktami. Jak to będzie wyglądało i czy takie rozwiązanie jest rzeczywiście opłacalne?

Zakup ubezpieczenia

W związku z tym, że ubezpieczenia nie będzie sprzedawał doświadczony agent, a pracownik kiosku ruchu, procedura zostanie maksymalnie uproszczona i ułatwiona. Zainteresowany zakupem klient będzie zobowiązany do okazania dowodu rejestracyjnego auta. Dane z dowodu zostaną wprowadzone do specjalnego, elektronicznego formularza, który będzie zaprogramowany na wyliczanie składki.

Uzyskaną z wyliczenia składkę trzeba będzie opłacić na miejscu, w kiosku, bez tego bowiem nie zostanie wydrukowane potwierdzenie ubezpieczenia. Procedura nieco wydłuży zakupy w kiosku (wprowadzanie danych, analiza i wydruk potwierdzenia nabycia ubezpieczenia). Zdecydowanie jednak ułatwi to ubezpieczanie aut przez klientów. Nie będą już musieli udawać się specjalnie do firmy ubezpieczeniowej, a przy okazji zakupu swojej  ulubionej prasy, będą mogli kupić też polisę.

Kwestie formalne

Sprzedaż polis ubezpieczeniowych OC jest kontrolowana i nadzorowana przez Komisję Nadzoru Finansowego, dlatego też agenci sprzedający w kioskach Ruchu są zobligowaniu do odbycia specjalnego szkolenia i zdania egzaminu państwowego, który pozwoli im na uzyskanie licencji i nabycie prawa do sprzedaży polis. Agenci, którzy tego szkolenia nie ukończą i nie zaliczą egzaminu nie będą mieli w swojej ofercie polis.

W niektórych punktach sprzedażowych będzie wprowadzona maksymalna automatyzacja sprzedaży, która będzie się opierać na skanowaniu kodów QR, które od niedawna drukowane są na dowodach rejestracyjnych. Dzięki temu, procedura będzie znacznie szybsza, prostsza i bezbłędna.

Co ważne, cena takiej polisy nie będzie wyższa niż przy zakupieniu jej u agenta. Jest to więc dla klientów wyłącznie czysta korzyść.

Osoby zarządzające siecią kiosków Ruchu nie widzą nic złego we wprowadzeniu polis do oferty swoich placówek. Wręcz przeciwnie, uważają, że jest to naturalna konsekwencja rozwoju sieci tych obiektów, który od kilku lat obrał bardzo dynamiczne tempo. Obecnie w kioskach można nie tylko zakupić prasę, ale również zapłacić rachunki, czy nawet nadać paczkę. Wykupienie polisy ubezpieczeniowej będzie po prostu kolejnym wyjściem do klienta.

Oszczędź teraz!