Kredyt hipoteczny bez wkładu własnego - czy to możliwe?

W 2014 roku została uruchomiona procedura wdrażania Rekomendacji S dla banków. To rekomendacja, której celem jest zabezpieczenie banków w sytuacji udzielania kredytów hipotecznych a jednocześnie zabezpieczenie klientów indywidualnych przed zaciągnięciem zobowiązania, które mogłoby przerosnąć ich możliwości spłacania. Właśnie dlatego rekomendacja z roku na rok wprowadza coraz bardziej rygorystyczne regulacje, a uzyskanie kredytu staje się coraz trudniejsze.

Kredyt hipoteczny bez wkładu własnego - czy to możliwe?

Rekomendacja S dla kredytu hipotecznego

Rekomendacja S wprowadzona przez KNF w 2014 roku zakładała stopniowe podnoszenie wartości wkładu własnego wymaganego przy ubieganiu się o kredyt hipoteczny. To nie są zalecenia, które należałoby respektować, nie są to zalecenia sugerowane, ale konieczne do spełnienia. Rekomendacja nakłada na banki obowiązek egzekwowania od klientów określonego na dany rok wkładu własnego. Co do zasady nie powinno się tego w żaden sposób obchodzić. Praktyka pokazuje jednak, że istnieją możliwości uporania się z tym wymaganiem.

Wkład własny w kredycie hipotecznym

Rekomendacja S dotyczy kilku aspektów udzielania kredytów, z których wkład własny jest tym najważniejszym elementem. Jego poziom został określony na każdy rok od 2014. I na 2017 jest on ustalony na poziomie 30%. To bardzo duża część wartości nieruchomości, co powoduje, że wiele osób i rodzin musi odłożyć na później marzenia o własnym mieszkaniu. Zgromadzenie tak dużych pieniędzy jest bowiem bardzo trudne, a banki nie udzielają kredytów bez tego rodzaju zabezpieczenia. Czy zatem da się jakoś to obejść? Da się uzyskać kredyt bez wkładu własnego?

Sposoby na kredyt hipoteczny bez wkładu własnego

Co do zasady nie da się uzyskać kredytu bez wkładu własnego, można jednak spróbować nieco tę kwestię załatwić lub rozwiązać inaczej.

Można zmniejszyć sobie wymagany wkład własny poprzez zakredytowanie brakującej kwoty. Przy założeniu, że klient potrzebuje 60.000 wkładu własnego, ale ma jedynie 50.000zł te brakujące 10.000 można zakredytować i wtedy kredyt będzie nieco większy, ale nie będzie trzeba czekać, by uzbierać brakujące pieniądze. Nie jest to jednak rozwiązanie, które odpowiada na pytanie o brak wkładu własnego.

Można go zastąpić na przykład inną nieruchomością. Jeżeli zainteresowani kupnem mieszkania klienci mają już jakąś nieruchomość, może ona stanowić zabezpieczenie zaciąganego kredytu i wówczas bank na drodze wyjątku może tę własność wliczyć jako wkład własny. To spore ułatwienie i udogodnienie. Nie trzeba bowiem zabezpieczać zakupu osobno posiadaną gotówką, a jedynie za pomocą posiadanej już i tak nieruchomości. Jest to praktyka stosowana przez banki. Najważniejsza jest w tym przypadku zdolność kredytowa. Jeżeli jest wysoka, to bank może się na takie rozwiązanie zgodzić.

Program Mieszkania dla Młodych również może stanowić wkład własny. To ciekawe i nie każdy o tym wie, ale zakwalifikowanie się do tego rządowego programu wsparcia może stanowić wkład własny wymagany przy zabieganiu o kredyt hipoteczny. Dofinansowanie udzielane przez państwo sięga mniej więcej 30%-50%  kredytu, a co za tym idzie wypełnia wymagane Rekomendacją S warunki. Oznacza to, że ubiegający się o kredyt nie muszą wykazywać się własnym wkładem, a jedynie kwalifikacją do programu.

Jest jeszcze trzecie rozwiązanie, którym jest pożyczka od developera. Jako sprzedawca, dąży on do zbycia wybudowanych przez siebie nieruchomości. Skoro może pomóc swoim klientom zdobyć na to środki, to pomaga. Oczywiście, nie każdy developer oferuje taką pomoc. Trzeba się najpierw dowiedzieć, czy jest to możliwe. Developer może pożyczyć brakującą kwotę lub jej część, a to znacznie ułatwia uzyskanie potem kredytu w banku.

Widać zatem, że możliwości są bardzo różnorodne. Wystarczy chcieć i się rozejrzeć za opcjami i dostępnymi rozwiązaniami i wszystko da się załatwić. Zasadniczo, kredytów bez wkładu własnego banki nie udzielają, ale można tę kwestię po prostu nieco inaczej zinterpretować

Oszczędź teraz!